wtorek, 22 listopada 2011

Ciacho gotuje

W sobotę wybrałam się do Starego Browaru na imprezę Ściegi ręczne. Zaraz po wejściu do Słodowni moim oczom ukazała się wspaniała kreacja. Od razu zaczęłam rozmowę z Justyną Nakielską na temat falbaniastej sukienki, która okazała się być ...fartuchem kuchennym. Z dalszej rozmowy dowiedziałam się, że Justyna wraz z Sylwią Rękawek stworzyły markę o przepysznej nazwie Cookie. "Ciasteczko" jest na rynku już rok i ma się dobrze, staje się coraz bardziej chrupiące i smaczne.

O co chodzi w Cookie?? Już sama nazwa daje do myślenia i kryje w sobie odpowiedź bo chodzi tu o gotowanie a dokładniej ubrania do gotowania, fartuchy najprościej rzecz ujmując. Dla mnie jest to bardzo oryginalny pomysł, nigdy wcześniej nie słyszałam o podobnym projekcie. jak widać, modnym można być zawsze i wszędzie.

Ideą marki jest zachowanie kobiecości (i męskości) w kuchni. Dlaczego mamy gotować w paskudnych, bezkształtnych kitlach, przywodzących na myśl nieapetyczne masarnie bądź przedepokowe kuchty? Dziś przygotowywanie posiłków to nie tylko kwestia zaspokojenia głodu, dziś karmi się także oczy oraz duszę, czyli powszechnie rozumiane poczucie estetyki.

Ja sama w kuchni nie czuję się najlepiej, właśnie przez to, że wchodzę tam w rolę kucharki, robota wielozadaniowego, który sieka, panieruje i przewraca na druga stronę . Zamiast delektować się procesem przyrządzania posiłków, staram się zrobić wszystko szybko, byle znów być Natalią - bez etykietki "kuchta". Brakuje mi specjalnej oprawy, która wprawiłaby mnie w odpowiedni nastrój i nadała chęci do smakowitych wojaży.

Cookie to fartuchy zarówno dla niej jak i dla niego. Wykonane są w 100 % z bawełny, także plamcie, chlapcie do woli. Każdy model zaprojektowany jest z największą dbałością o szczegóły, tak aby pasował do każdej sylwetki i podkreślał jej największe walory. Po prostu Wenus w kuchni.

Lukrecja - wygląda jak sukienka tutu 


Natasza - prześliczne kokardki
Justyna Nakielska opowiada o swoich dziełach
zdjęcia by Ariel

Ogromnym plusem dla tak młodej marki jest to, że sprzedaje w internecie. Na ich stronie looklikecookie możecie zamówić każdy z modeli fartuchów. Jest w czym wybierać.


Kolekcja HORN&MORE
Carmen

Lajla - zwróćcie uwagę na żabki do pończoch

Julia

Romeo

Kolekcja JUST MARRIED

Waleria

Halka Walerii - chętnie ubrałabym jako spódnicę

Walery - zapięciepasa kojarzy mi się z zakładami dla obłąkanych


Kolekcja LOVE

Abelard 
Heloiza

Moje "faworytki"

Lukrecja - chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego mi się spodobała

Melania - fason bombki i efektowne marszczenia z tyłu

Rozalia - kształtem przypomina mi czapkę kucharską
zdjęcia http://looklikecookie.com/


enjoy

15 komentarzy:

EevvaStyle pisze...

piękne!

LaPocher pisze...

Zanim przeczytałam Twój post zobaczyłam pierwsze zdjęcie i pomyślałam 'rany, mam sukienkę na studniówkę':D Ale do rzeczy: projekt Carmen to coś, czego z pewnościa nam brakowało, życze dziewczynom sukcesów, ponieważ pomysł miały wszak niebanalny.

Daywear Dilemmas pisze...

Wszystkie do schrupania.

fati pisze...

thanks for your blog for more beauty and make up see:
http://free-make-up.blogspot.com

2 big city lifes pisze...

wow! faktycznie prawdziwe dzieła sztuki :), aż chce się je mieć, chociaż byłoby szkoda chyba taki pobrudzić ;p

Pozdrawiamy z Poznania i Szczecina, oczywiscie obserwujemy,
2bigcitylifes.blogspot.com

Anonimowy pisze...

Dzieki za ciekawe informacje

THE DIVINITUS pisze...

very fancy aprons :)

Katia pisze...

faktycznie świetna sukienka!

Wix pisze...

ładne, widziałam na mustache warsaw, ale bałabym się w nich wejść do kuchni:)

b e a t r i c e pisze...

świetny post, bardzo przyjemny blog i prze udane te fartuszki!

Anonimowy pisze...

świetne:)

zapraszam na rozdanie 100zł
www.styliowo.blogspot.com

malinowa ♥ pisze...

fantastyczne:)

zapraszam również do mnie:
http://malinowa-fashion.blogspot.com/
xoxo

Elfena pisze...

Cudowne!!

Izabela Majkut pisze...

pierwsza z Twoich faworytek a. cudownie te fartuchy wygladaja. mozemy byc teraz sexowne takze w kuchni ;)

oliwkoweo pisze...

uwielbiam te fartuchu, moim ulubionym modelem jest Lukrecja i zawsze powtarzam swojemu chłopakowi, że mogę zostać kurą domową, ale tylko w tym kobiecym fartuszku :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...