sobota, 29 stycznia 2011

Moher rules in da haus

Wszelkiego rodzaju nakrycia głowy zawsze traktowałam jako ostateczność, która zapadała przy temperaturze wysoce ujemnej. Jednak podczas ostatniej wizyty w pobliskim lumpie ze sterty różności wygrzebałam ten oto beret. Jest klasyczny, ma obszycie ze skóry i zapewne ma ze sto lat. Po odpowiednim wypraniu nadaje się do noszenia do wszystkiego, w połączeniu z rurkami i Litą daje efekt, który ktoś ostatnio określił mianem kombat. Styl militarny nigdy nie należał do moich ulubionych tak jak robienie zdjęć w mieszkaniu ale z braku innych możliwości ... Dodam jeszcze, że buty, pomimo wysokości obcasa, należą do najwygodniejszych, jakie kiedykolwiek miałam. Ostatnio przeglądałam szafę pod kątem przygotowań do nadchodzącej wiosny i z przerażeniem stwierdziłam, że nie mam ani jednej pary płaskich butów (nie wliczając kapci).








Bluza, szelki, torebka - H&M
Spodnie - Topshop
Beret - vintage


Enjoy :)

7 komentarzy:

Pela pisze...

genialne buty <3 i spodnie świetnie leżą na Tobie ;)

michalina pisze...

Wyglądasz świetnie. Och buty...<3

Kaja pisze...

buty i spodnie świetnie wyglądają!

oxieila pisze...

Bardzo ciekawe zestawienie.Buty naprawdę genialne.Zapraszamy na nasze początki oxieila.blogspot.com

I.Bella pisze...

bardzo ciekawy ten berecik. Nadaje ci charakteru i orginalności

As Usual pisze...

Uroczo :) zapraszam do mnie
http://asusual.blogspot.com/

un amour vintage. pisze...

you look cutee

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...